Mówią, że co tanie to drogie - czyli ile powinna kosztować strona www

Mówią, że co tanie to drogie - czyli ile powinna kosztować strona www

Data: niedziela, marzec 26, 2017

Ile powinna kosztować strona internetowa?

Jest bardzo ciekawym zjawisko potencjalnego klienta prowadzącego dobrze prosperujący lub rozwijający się biznes. Klienta gotowego wydać spore sumy na szykowne auto. W duchu lub głośno mówiącego „prowadząc interes na prestiżu się nie oszczędza”. Jednocześnie zlecającego wykonanie swojej wizytówki w sieci internetowej zdolnemu przecież bratankowi. A niech chłopak ma szansę. Nie bądźmy niesprawiedliwi, czasem ten bratanek może być dobrze zapowiadającym się fachowcem, który wujowi zrealizuje za parę groszy serwis internetowy zgodny ze wszystkimi współczesnymi kanonami profesjonalnej strony www. Czasem tak się zdarza, tyle że rzadko. Co ciekawe nasz przykładowy wuj za nic w świecie nie oddałby swoje bryki do klepania początkującemu blacharzowi, zapewne nie zaryzykowałby też ważnej operacji prowadzonej przez młodocianego chirurga choćby z najbliższej rodziny. A przecież młody chirurg też gdzieś musi startować w zawodzie.
Zadajmy sobie zatem pytanie dlaczego strona internetowa jest tak mało istotnym elementem strategii wielu firm skoro pozawalają na praktykowanie przysłowiowemu studentowi, o którym słyszymy że „zrobi taką stronę za 500 zł”. No zrobi, oczywiście że zrobi. Nawet zdolny gimnazjalista zrobi. Sęk w tym co to znaczy „taką stronę”. Co to w ogóle znaczy dobra strona internetowa?
W sieci znajdziemy dziesiątki poradników dotyczących budowania profesjonalnych stron. Również na naszym blogu znaleźć można np. informacje dotyczące aktualnych trendów w sieci. Nie na tym wszakże chcemy się skupiać w tym artykule. Na pytanie wyżej postawione odpowiadamy wymijająco ale wprost – dobra strona www musi kosztować. Musi kosztować tak jak praca każdego dobrego fachowca. Tak jak luksusowy i wytrzymały samochód, czy solidny sprzęt AGD.  Jak każdy towar czy usługa, które wymagały rzetelnej i popartej dużą wiedzą pracy.
Wymieńmy kilka składników profesjonalnie budowanej strony internetowej, tych które wpływają na cenę, które zabierają cenny czas obydwu stronom realizacji, zleceniodawcy i zleceniobiorcy.

notebookCzas start. Zaczynamy od koncepcji i projektu strony internetowej. Co wyróżnia profesjonalistę? Między innymi to jakie klientowi zadaje pytania. Doświadczenie składające się również z porażek podpowiada, że na tym etapie musimy się od zleceniodawcy dowiedzieć jak najwięcej. Że określenie celów biznesu i intencji klienta ma zasadnicze znaczenie dla dalszej wspólnej pracy. Prawda, że brzmi prosto. Tylko brzmi. Diabeł tkwi w szczegółach a te się wykluwają jako pewność siebie w temacie   po latach pracy lub w standardach postępowania w zespołach z wieloletnim stażem.
Zatem ile kosztuje doby projekt? To zależy! To zależy od wielu czynników, niemniej pomijając szereg założeń dotyczących budowy strony jak UX / UI już sam projekt graficzny jeśli ma nie być powielanym wielokrotnie szablonem musi kosztować. Grafik z głodu nie chce umrzeć. A grafik artysta powinien się cenić. Trudno obecnie o przyzwoity projekt graficzny prostej wizytówki poniżej 300 zł. Szablon rozbudowanej strony musi kosztować znacznie więcej. Projekty uznanych specjalistów zaczynają się od rzędu tysięcy złotych, a mogą kończyć na dziesiątkach a nawet setkach tysięcy jeśli mamy do wykonania skomplikowany portal z dziesiątkami nie powielanych podstron, animacjami i koniecznością zaprojektowania nowych oryginalnych ikon.

A przecież projekt to dopiero początek. Przechodzimy do etapu odbioru, krytycznej weryfikacji i poprawek według zaleceń klienta. A czas tyka. A czas to w końcu pieniądz.  Powiedzmy, że akceptację   mamy z głowy. Przystępujemy do pracy. Za zadanie zabierają się front-endowcy i back-endowcy. Cokolwiek to znaczy w teorii, w praktyce musi się sprowadzać do profesjonalizmu w dziedzinie stawiania nowoczesnych stron internetowych. Swoją drogą jak popatrzymy na listy płac, w/w specjaliści do najtańszych nie należą. Kolejny składnik ceny mamy z głowy? Nie, jeszcze nie! Jeszcze momencik. Bo klient marudzi. Projekt wyglądał interesująco ale teraz jak mamy go pod myszką na kilka klików w głąb strony już coś nie gra. Czy to ten sam, który nam się podobał? Czas płynie, marudzimy i wprowadzamy zmiany. Wykonawca miał zapis w umowie gwarantujący realizację projektu bez zmian na dalszym etapie. Ale my jesteśmy ważnym klientem. Szlak trafia wykonawcę ale nie odmawia, cierpliwie wykonuje zlecone poprawki.

Ile kosztuje strona internetowa?Troszkę spraw zgubiliśmy po drodze. Nie chcemy się rozpraszać bo to kosztuje. Więc temat przystosowania strony do SEO/SEM (pozycjonowanie) pominiemy. Współpracę z klientem przy tworzeniu treści dla nowej strony też odłożymy. To bardzo ważne kwestie. Fachowiec ma w tym temacie pole do popisu. Ale, że nie chcemy przynudzać w tekście chwilowo nie rozwiniemy tematu … damy tym samym zarobić dyletantom.

Mamy wreszcie finał. Strona idzie do publikacji. Ale czy finał w przypadku strony to koniec. W wielu przypadkach tak. Tyle że te przypadki dosyć często są przykładem błędów w postępowaniu firm w zarządzaniu swoim wizerunkiem w sieci. Jeśli strona ma zarabiać, musi być elementem planu marketingowego. Musi żyć. A to znaczy, że zespół, który ją zrealizował powinien być pod ręką. A gdzie jest nasz przysłowiowy student. Pojechał na saksy do Anglii i nie ma dla nas czasu.
Powyższe zdanie miało być zakończeniem niniejszego tekstu. Niemniej pisząc wpis na blogu, na stronach konkurencji znaleźliśmy cytat bardziej pasujący jako zakończenie:
„Jeżeli myślisz, że zatrudnienie fachowca jest drogie, poczekaj, aż zatrudnisz amatora”.

Zadzwoń do naszych specjalistów: 126565158 lub napisz mail na   sprzedaz@escsa.pl ewentualnie kliknij tutaj

 

 

Dodane przez Robert Kubicz

   

Wybrane przez nas

Najpopularniejsze w miesiącu